W lesie między Brzeziną a Brzezinką Średzką (najprościej rzecz ujmując) znajduje się niesamowite miejsce. Przynajmniej dla mnie, z pewnością jeszcze kiedyś tam wrócę… Pierwszy raz usłyszałam o nim podczas wernisażu mojej wystawy w CK Zamek, kiedy opowiedział mi o tym jeden z zwiedzających. Udałam się tam prawie rok poźniej, w pewne letnie popołudnie i niestety przez nalot komarów w lesie nie dałam rady dojechać do celu. Niedawno opowiedziałam o tym znajomemu, który mieszka w Brzezinie. Pojechał tam i potwierdził, że owszem w lesie stoi, no właśnie, co? Zbadałam sprawę osobiście.

Po ostrym i błotnym zjeździe rowerowym leśną drogą, moim oczom ukazała się kamienna brama. A właściwie neogotycki ostrołuk z końca XIX wieku. Jest to pozostałość po dawnym mauzoleum rodziny von Kramst, właścicieli majątku Brzezinka Średzka oraz Wilkostów od 1886 roku aż do czasów międzywojennych. Należały do nich zakłady ceramiczne w tej lokalizacji, produkowano tam ceramiczne materiały budowlane oraz naczynia.

W Brzezince Średzkiej stał pałac, z którego nic a nic nie zostało a w jego okolicy piękne założenie parkowe, które naturalnie przechodziło w las. W lesie zaś postawiono mauzoleum. Oto i jego pozostałości:

Ozdobne detale wieńczące ostrołuk:

 

Mauzoleum strzegą dwie figury, niestety obie są bez głów:

 W całości:

Detale łuku:

Tylna strona:

W otoczeniu pięknej bramy znajduje się wiele pozostałości po dawnym kształcie założenia, pokryte mchem kamienne elementy oraz zagłębienia w ziemi, właściwie nie zdziwiłabym się jeśli to dawniej były krypty.

Jedna z wnęk w ziemi była zapewne kiedyś ogrodzona:

To tajemnicze miejsce bardzo mnie urzekło… Nie żebym pasjonowała się cmentarzami, ale jego położenie w lesie i dająca się odczuć w tym miejscu historia to czasami wszystko czego mi do szczęścia potrzeba 😉

październik 2013

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *