Oto zajączek, tu już odpoczywa, a czemu się zmęczył, spójrzcie niżej 😉
Tańce, hulanki, swawole! Taką wesołą parę udalo mi się sfotografować za dawną fabryką WZMO w Leśnicy. Parę chwil wcześniej na drodze zajączki pląsały dwa, za nimi szło ze stoickim spokojem czarne kocię (kot w końcu) a nieopodal w krzaczkach czekał na nie kolega bażant 😉 Kot w pewnym momencie wskoczył w trawę, z której sekundę potem wyskoczył bażant właśnie 😉 potem cała kompania spacerowała po dróżce. Niestety były to dosłownie sekundy i kiedy zaczęłam fotografować – bażanta i jednego z szaraczków już nie było na widoku.
…
Na szczeście jeden z zajączków miał ewidentne parcie na obiektyw, czego efekty mam przyjemność przedstawić Państwu 🙂
I juz go nie bylo 🙂
maj 2013