Zakrzyce to wioska za Gałowem lub za Lutynią, zależy z której strony patrzeć, w której kończy się asfaltowa droga. Mijałam ją po drodze do Jarząbkowic, gdzie jechałam zobaczyć remontowany pałac. Postanowiłam sfotografować z pozoru niczym się nie wyróżniający stary dom, jeden z niewielu w całej wsi. Z rozmowy z krzątającą się na ogródku kobietą dowiedziałam się, że z kilku rodzin stanowiących wspólnotę zamieszkuje ten budynek już tylko jedna. Reszta jednak nie chce zgodzić się na sprzedaż domu. I tak dom stoi, tu zamurowane okno, tu puste mieszkanie, tu się wietrzy chociaż nikt nie mieszka. Los wielu jemu podobnych na Dolnym Śląsku. Na szczęście zapuściłam się na tyły oraz do środka. Dam Wam dobrą radę, jeśli też lubicie odwiedzać takie miejsca, zawsze zbadajcie jak najwięcej się da. Gdybym nie wślizgnęła się do środka, odjechałabym stamtąd uboższa w zdjęcia pięknych drewnianych schodów, jedynej już pozostałości po dawnym blasku.  

Na tyłach znajdują się też ciekawe i zniszczone drzwi:

Klatka schodowa, a w niej drewniane schody z ozdobnymi poręczami:

 

Kominek w holu na parterze:

sierpień 2013

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *